Skontaktuj się z nami

kontakt@centrumpsychologiizwierzat.pl

Tel. +48 797 375 191 

Nasi partnerzy

Oferta

 Sklep  

© Jacek Piech

Zanim odpowiem na to pytanie, zastanówmy się, czy kot na pewno chce? Czy ma potrzebę wychodzenia na zewnątrz?

To zupełnie inny gatunek niż człowiek. Nie jest tak, że koty marzą o przygodach i poznawaniu świata. Zdecydowanie cenią sobie stabilizację, przewidywalność i rytuały. To wszystko daje im poczucie bezpieczeństwa. W związku z tym, podejmując decyzję dotyczącą spacerów z kotem na smyczy, trzeba rozważyć wszystkie za i przeciw. Niewątpliwie świat na zewnątrz jest bardzo stymulujący: zapachy, dźwięki i poruszające się obiekty. Pytanie, jakie emocje to wszystko budzi w kocie? Bardziej ciekawość czy niepokój i niepewność?

Zakładając, że kot polubi tego typu spacery, w takiej sytuacji powinniśmy pilnować tego, by zwierzę wychodziło codziennie o tej samej porze. Spacery dla kota powinny stać się rytuałem.  W przeciwnym wypadku, jeśli będziemy wychodzić z kotem o różnych porach, a on polubi te wycieczki, wówczas zacznie domagać się wyjścia za każdym razem, gdy będzie się nudził. Pamiętajmy, że taka chęć pojawia się różnie - może być to późny wieczór lub blady świt (koty o tej porze są bardziej aktywne).

Od wiosny do jesieni na zewnątrz bywa przyjemnie, ale zimą już mniej. Tu należy zwrócić uwagę na różnicę temperatur między domem a podwórkiem - ta bywa niebezpiecznie duża. Przy takich zmianach kot może się przeziębić. Niestety noszenie ubranek przekracza granicę akceptacji większości kotów 😊. 

Jeśli nasz kot wychodzi na spacery, to zaniechanie spacerów z kotem zimą jest nienajlepszym pomysłem. Taka nagła zmiana może spowodować u kota frustrację (zastanówmy się, czy będzie można zaproponować mu coś równie atrakcyjnego w domu)?

Jeśli jednak zdecydujemy się na chodzenie z kotem na spacery, to ważnym elementem jest właściwy dobór akcesoriów spacerowych. Szelki dla niego powinny być delikatne i fizjologiczne (czyli takie, by nie ograniczały swobody ruchów) . Naukę akceptacji szelek i smyczy wprowadzamy powoli, kojarząc mu je z czymś pozytywnym np. jedzeniem i zabawą.

Uwaga! Nie można po prostu wynieść kota na zewnątrz z nadzieją, że się ucieszy. 

Wprowadźmy cały proces powoli, dzieląc wszystko na etapy. Na początku przyzwyczajamy kota do szelek, potem pozwalamy zwiedzać mu klatkę schodową (do niczego nie zmuszamy, dajemy możliwość eksploracji i powrotu w bezpieczne miejsce w każdej chwili). Można też skorzystać z transportera lub plecaka pod warunkiem, że kociak go lubi i czuje się w nim bezpiecznie. Transporter lub plecak ustawiamy na zewnątrz w spokojnym miejscu i otwieramy, oczywiście kot musi być w szelkach i na taśmie. W każdej chwili zwierzę ma dostęp do transporterka -  to on ma być azylem, w którym kot zawsze może się schować. Zdecydowanie odradzam zabieranie zwierzaka w nieznane miejsca, znacznie oddalone od domu. Koty czują się bezpiecznie w znanym sobie środowisku. Oczywiście są wyjątki, ale stanowią je najczęściej kociaki, które od małego przyzwyczajone są do częstych zmian.  Dodatkowo, muszą mieć takie koty predyspozycje genetyczne i taki temperament, który pozwala im dobrze sobie z tymi zmianami radzić.

Kot wychodzący na spacery na smyczy ( długa lekka taśma, dająca swobodę, ale jednocześnie zapewniająca bezpieczeństwo) musi mieć dobre relacje z opiekunem, oparte na czytelnej komunikacji i zaufaniu - inaczej pojawienie się jakiegokolwiek niepokojącego czynnika jak inny kot, pies, nagły dźwięk mogą doprowadzić do dramatu. Opiekun musi umieć ocenić prawidłowo stan emocjonalny kota i w porę zareagować a zwierzak powinien czuć się bezpiecznie przy swoim człowieku. Kot wychodzący na spacery bezwzględnie powinien mieć widoczną adresatkę z numerem telefonu do opiekunów

Mimo wszystko, należy wiedzieć, że wiele atrakcji można zapewnić kotu w domu. Ciekawie urządzony balkon czy zagospodarowany i zabezpieczony parapet daje możliwość obserwacji świata. Można leżące na parapecie kocisko przykryć kocykiem czy położyć ciepłe legowisko, co umożliwi korzystanie ze świeżego powietrza również w czasie niesprzyjające pogody.  Nowe zabawki, kartony z pewnością sprawią kotu radość, a akwarium z rybkami czy karmnik dla ptaków za oknem zastąpią telewizor. W przypadku takich atrakcji trzeba dbać również o dobrostan rybek i ptaszków i uważać, by zamiast przyjemnej obserwacji nie było nadmiernej ekscytacji czy frustracji.

Ważne, by na całą sprawę spojrzeć z kociej a nie ludzkiej perspektywy :)

Beata Węsierska Wesoła

Spacer z kotem na smyczy ?

12 października 2021