Skontaktuj się z nami

kontakt@centrumpsychologiizwierzat.pl

Ewa Jabłońska, tel. +48 797 375 191 

Beata Węsierska Wesoła, tel. +48 502 687 698

Nasi partnerzy

Oferta  

© Jacek Piech

Zbliża się najgorszy dzień w roku dla zwierząt i ich opiekunów, również dla zwierząt bezdomnych i dzikich. Noc sylwestrowa.  Być może w tym roku w związku z pandemią i narzuconymi ograniczeniami, będzie mniej dramatycznie.
 
Jak możemy pomóc naszym podopiecznym przetrwać ten trudny okres?
 
Raczej nie możemy liczyć na to, że entuzjaści tej dla zwierząt "strasznej" zabawy, a także producenci wystrzałowych „zabawek” zrozumieją, jak wielką czynią krzywdę bracią mniejszym. Dlaczego? A to dlatego, że ludzie są w stanie usłyszeć dźwięki o częstotliwości do 20 000 Hz, gdzie psy do 50 000 Hz a koty nawet do 60 000Hz. Zatem możecie sobie wyobrazić, jak słyszalność głośnych dźwięków wpływa na percepcję tych zwierząt? 
 
Jak zwierzęta mogą reagować na głośne dźwięki?
 
Niektóre psy reagują na odgłos fajerwerków odruchem orientacyjnym (chwilowe znieruchomienie i próba lokalizacji i identyfikacji). U innych występuje natychmiastowa reakcja obronna (ucieczka od źródła, ukrycie się). U niektórych zwierząt strach przeradza się w lęk a nawet fobie.
 
Nawet gdy nie słychać strzałów, pies nie chce wychodzić z domu. Po wyjściu, natychmiast chce się ukryć, wrócić do domu. Pies w takim przerażeniu nawet nie jest w stanie załatwić swoich potrzeb fizjologicznych.
 
Gdy psiak znajduje się w domu i boi się odgłosu fajerwerków, wówczas możemy zaobserwować objawy nasilonego stresu: dyszenie, oblizywanie się, ślinienie, próby ukrycia się, drżenie, bieganie po mieszkaniu, ciągłe nasłuchiwanie. Koty w takich sytuacjach najczęściej starają się ukryć w ciemnym, ciasnym miejscu np. w szafie.
 
Tu warto dodać, że zwierzęta wykazujące lęk w innych sytuacjach, np. w przypadku izolacji, zmian środowiskowych, doświadczających pierwszy raz nieznanych bodźców, wykazują większą skłonność do fobii dźwiękowych.  Dlatgo warto o tym pamiętać, gdy zbliża się pierwszy sylwester Twojego podopiecznego w waszym wspólnym domu.
 
Co możesz zrobić w takich sytuacjach?
 
Przede wszystkim warto nauczyć się zarządzać środowiskiem na spacerach.
Staraj się nie wychodzić w okresie zwiększonego prawdopodobieństwa wybuchów (popołudnie i wieczór). Można spróbować wyjść o 3-4 rano na dłuższy spacer w nadziei, że "wróg jeszcze śpi" :) . Jeśli masz samochód można jechać choć na jeden spacer w ciągu dnia poza miasto i tam spędzić nawet godzinę czy dwie. Daj psu czas na odreagowanie trudnego dla niego czasu i spokojne załatwienie swoich potrzeb fizjologicznych.
 
Jeśli nie masz samochodu, warto popytać znajomych - może i oni zechcą wybrać się na wspólny "psi" spacer? 
Warto mieś psiego kolegę, który nie boi wystrzałów fajerwerków - to pomoże waszemu pupilowi odwrócić uwagę od stresogennego środowiska. Taki pies proponując zabawę Twojemu lękliwemu czworonogowi, może być nieocenionym wsparciem terapeutycznym. 
 
Nie zmuszaj do spacerów psów, które się boją. Tym razem zalecam szybkie siusiu i do domku w bezpieczne miejsce :)
Nawet jeśli Twój pies nie jest przerażony a tylko zaniepokojony i tak lepiej nie ryzykować i unikać sytuacji, w której niepokój może zamienić się w strach a potem w lęk lub fobię.
 
W przypadku psów małych ras, warto zabrać na spacer transporter, gdzie psiak będzie mógł się ukryć, gdyby wystraszył się. Dając psu taką możliwość, już wpływasz na zmniejszenie u zwierzęcia poziomu lęku (oczywiście, piesek musi być wcześniej przyzwyczajony do transportera i kojarzyć go jako bezpieczne i pozytywne miejsce).
 
Zarządzanie środowiskiem w domu.
 
Przede wszystkim, przygotuj bezpieczne schronienie dla psów i kotów, które się boją.  Trzeba wziąć pod uwagę ogólne preferencje zwierzaka - jeden będzie wolał odosobnienie (wiele kotów) inny będzie szukał wsparcia opiekuna, zwłaszcza jeśli ma z nim dobre relacje.
W pierwszym przypadku można przygotować schronienie np. w łazience, innym małym pokoju, w przedpokoju np. w szafie. Gdy zwierzę szuka wsparcia, bezpieczne miejsce powinno być usytuowane tam, gdzie spędzasz najwięcej czasu.
Co znaczy bezpieczne miejsce? To znaczy, zaciemnione, osłonięte, dające możliwość swobodnego położenia się, ale nie większe niż wielkość zwierzęcia leżącego swobodnie na boku. Może być to klatka kennelowa (oczywiście otwarta), ale sprawdzi się też stół postawiony w kącie i przykryty kocem. Przestawiona szafka czy komoda, która stworzy bezpieczną niewielką przestrzeń (przykryta z góry).
W przypadku psiaków i kotów o mniejszych gabarytach, sprawdzi się nawet większy karton z wyciętym otworem i kocykiem w środku. Oczywiście nakryty z wierzchu.
 
W internecie możesz znaleźć muzykę relaksacyjną dla futrzaków (tu również warto wcześniej sprawdzić, jaka działa najlepiej na naszego przyjaciela). Pamiętaj, że puszczana muzyka również nie może być zbyt głośna. Można też spróbować jednostajnego szumu (wentylator, czasem pralka w łazience, jeśli pies czy kot nie reaguje na nią niepokojem)
 
Wsparcie opiekuna.
 
Na wstępie chciałabym obalić mit - nieprawdą jest, że nie powinnieneś poświęcać uwagi zwierzęciu, które się boi.  
Wręcz przeciwnie. Należy zwierzaka wspierać. Oczywiście nie chodzi tu o „użalanie” się nad nim i nad jego lękiem. Nie powinieneś nerwowo je głaskać, wyczekując w napięciu na każdy kolejny wystrzał. Negatywne emocje i wściekanie się na pozbawionych empatii i przyzwoitości ludzi w tym trudnym dla zwierząt dniu, też nikomu nie pomoże.
Jeśli masz pomóc zwierzęciu opanować jego emocje i być dla niego wsparciem, musisz dać mu dobry przykład i zacząć od opanowania siebie.
Spokojne słowa (melodyjne, przeciągnięte), delikatny masaż zamiast nerwowego głaskania, a czasem sama Twoja bliskość (poczytaj psu książkę), pozwoli się Twojemu pupilowi zrelaksować.
 
Uwaga! Kotów które się boją, nie ograniczaj ruchowo (nie przytrzymuj, nie bierz na ręce). Pamiętaj, że w wyniku silnego pobudzenia, niezależnie od własnej woli, mogą zachować się agresywnie. Jeśli szukają opieki, można zaprosić pod kocyk czy na kolana, lecz bez ograniczania mu możliwości ucieczki.
 
Farmakoterapia
 
Nie stosuj acepromazyny. Nie redukuje ona lęku, a jedynie uniemożliwia reakcję. Pod wpływem tego leku, zwierzę jest świadome i boi się jeszcze bardziej.
Zasadniczo preparaty, które powodują sedację, tzn. zwierzę ogólnie słabo reaguje na bodźce zewnętrzne, nie porusza się i sprawia wrażenie nadmiernie wyciszonego i ospałego, budzą mój niepokój. Wolę preparaty, których działanie jest sprawdzone a schemat działania jasno określony.
Czasem podanie psu czy kotu leków jest naprawdę mniej szkodliwe niż narażanie go na silny długotrwały stres. Oczywiście leki podajemy po konsultacji z lekarzem weterynarii, warto jedna mieć świadomość jakie mamy możliwości.
 
Leki przeciwdepresyjne jak fluoksytyna, klomipramina czy amitriptylina, powinny być wprowadzone na ok 6 tygodni przed sylwestrem.
 
Po pierwsze efekty oddziaływania tych leków są widoczne dopiero po pewnym czasie (ok 2 tygodni) a po drugie lekarz musi dobrać odpowiedni dla zwierzaka lek i adekwatną do jego wagi, dawkę.
Leki przeciwlękowe (bezodiazepiny) jak oksazepam czy alprazolam działają szybko. Już w ciągu ok 20-30 min (zalecane dawki to 0,02 – 0,1 mg/kg m.c co 4 godziny dla alprazolamu i 0,5 – 2,0 dla oksazepamu.). Lek i dawki dobiera lekarz weterynarii indywidualnie. Tu też warto zacząć podawać leki zanim zwierzę będzie narażone na wystrzały i wpadnie w panikę.
 
Warto wiedzieć, że alprazolam podany do dwóch godzin po traumatycznym zdarzeniu (nie tylko wystrzały), ale przed zaśnięciem, zapobiega tworzeniu się trwałych śladów pamięciowych skojarzonych z traumatycznym wydarzeniem. To umożliwia szybsze i efektywniejsze odpracowanie problemu przy pomocy terapii behawioralnej. (zalecana dawka to 0,05- 0,1mg/kg m.c, zwierzęcia).
 
Terapia alternatywna
 
Zylkene (nutraceutyk) podany nawet w podwójnej dawce w przypadku zwierząt przebywających pod moja opieką, przynosi całkiem dobre efekty. To preparat, który dostępny jest u lekarza weterynarii bez recepty. Nie  stwierdzono skutków ubocznych stosowania tego preparatu. Zylkene można łączyć z innymi lekami.
 
Jeśli chodzi o tryptofan (np. KalmVet) w przypadku zwierzęcia pod wpływem silnego stresu nie będzie działał.  Organizm znajdujący się pod wpływem kortyzolu nie jest w stanie z niego skorzystać, aby wytworzyć serotoninę.
Dostępne są również preparaty kilkuskładnikowe jak Calmex, Relaxer czy Stressoxan.
Feromony DAP w przypadku psów i feliway w przypadku kotów, mogą się dobrze sprawdzić w połączeniu z innymi formami terapii. Na pewno nie zaszkodzą, podobnie jak esencje kwiatowe Bacha.
Można również spróbować masażu TTouch, bandażowania lub kupić dostępne w sklemach , kamizelki przeciwlękowe. 
 
Pamiętaj o sprawdzeniu smyczy, szelek, obroży. Zwierzę w panice może się uwolnić i uciekać na oślep. Adresówki są niezbędne i to nie tylko w noworocznym okresie .
 
Jak widać mamy nieco możliwości, aby móc pomóc naszym podopiecznym przetrwać ten trudny dla nich czas.
Mnie nie pozostaje nic innego jak życzyć Wam wszystkim, spokojnego sylwestra i dobrego nowego roku - bawcie się nie czyniąc nikomu krzywdy.
 
Beata Węsierska Wesoła
 
 
ŹRÓDŁA:
Debra F. Horwitz; Daniel S. Mills „Medycyna behawioralna psów i kotów”

Pies i kot w Sylwestra 

30 grudnia 2021